Detektyw pierwsze wrażenia

Kolega Trzewiczek znowu popełnił planszówkę. Tym razem jesteśmy daleko od Neuroshimy i lądujemy we współczesności. I to jakiej. No takiej normalnej. Bez udziwnień. Po prostu dostajemy wszystkie mechanizmy dostępne w dzisiejszym świecie i mamy grać. Gra się zwie „Detektyw” i jest całkiem fajnym spojrzeniem na to jak można odciążyć Mistrza gry, wydrukować kilkadziesiąt kart i kazać graczom siedzieć w Internecie, żeby sobie pograć. Czytaj dalej Detektyw pierwsze wrażenia