Recenzcja: The Order 1886

Mam mniej więcej godzinę do ściągnięcia The Elder Scrolls Online. Podejście numer trzy. Wiem, że jest to dobre MMO RPG, wiem też, że system rozwoju postaci jest świetny. Odbiłem się poprzednim razem na trywialnej rzeczy. Na rozmiarze plecaka. Okazało się to być bardzo nachalnym elementem mikropłatności, a z drugiej strony nie miałem czasu na mozolne zbieranie surowców. Jednak, teraz wyczerpałem chyba wszystkie proste tytuły z mojej biblioteki, trzeba dać szansę. Czytaj dalej Recenzcja: The Order 1886

Gry i podwójne standardy

Od wielu lat gram. Ciężko było by mi powiedzieć, która gra lub seria są moimi ulubionymi. Ostatnio wolę gry, które mają mocno zarysowaną fabułę, korytarzowy model pokonywania poziomów i niezbyt wygórowany próg wejścia. Takie Uncharted, The Order 1886. Tam nie trzeba się zastanawiać nad sterowaniem, poukładaniem tych wszystkich przedmiotów w odpowiednie buildy. Można sobie po prostu iść przez fabułę i jakoś mocno nie zastanawiać się nad głupotami pokroju perki. Czytaj dalej Gry i podwójne standardy

Rok 2018

Ciut faktów, żeby się lepiej odnieść do problemu. Zacznijmy od tego, że jestem tolerancyjny jak mogę, ale z temperaturą powyżej 38° C człowiek ma prawo mieć gdzieś konwenanse i powiedzieć jak jest.

Wczoraj obudziłem się na chwilę, żeby sprawdzić czy świat nadal istnieje i odpaliłem sobie newsfeed na Facebooku. Ot. Chwila zaczerpnięcia realizmu. No i strzeliło mnie w pysk. Przespałem coś i się stanęło. Czytaj dalej Rok 2018

Duma

Muszę przyznać, że będąc przed trzydziestką i popijając bananowego Nesquik`a można dojść do ciekawych wniosków. Prawdą jest, że ostatnie tygodnie są niesamowicie intensywne i trudne psychicznie. Całe dnie na pełnych obrotach, praktycznie zero chęci do jakiegokolwiek relaksu. W zasadzie jest to typowy objaw do bycia PO projektu, który się kończy. Kurczy się czas, terminy gonią, królewski skarbiec świeci pustkami. Każdy kto robił projekty IT wie z czym to się je. Czytaj dalej Duma

Plany

Tak, tak. Wiem. Pisać się nie chce. Tylko te gry i inne dziadostwa w głowie. Można w sumie powiedzieć, że tak. Może z drobnymi wyjątkami. Po raz drugi zbudowałem Gwiezdnego niszczyciela „Egzekutor”. Tak tego, którym zasuwał Lord Vader. Nieco żałuję, że Lego nie stworzyło zestawów ze Star Treka, bo to uniwersum polubiłem bardziej, szczególnie po wybrykach Disney`a. Co tam. Takie życie. Jeszcze czeka mnie odbudowanie AT-AT i Millenium Falcon. Potem może coś nowego. Zobaczymy. Czytaj dalej Plany

Nekrolog ’90 głębsza analiza

Popełniłem ostatnio ważny dla mnie wpis. Okazuje się, że są ciekawsze rzeczy do robienia niż czytanie mało rozpoznawalnego blogera. Cóż, nie dziwię się.

Gwoli statystyk.

400 e-maili.

130 wejść.

1 odzew.

Nie jest źle, większość akcji marketingowych ma o wiele mniej odsłon i zdecydowanie większy odzew. Dobrze, że to nie jest akcja marketingowa. Wolę jakość, a nie ilość. Czytaj dalej Nekrolog ’90 głębsza analiza

Nekrolog ’90

Jeśli czytasz ten post to są dwie możliwości. Czytasz mojego bloga lub dostałeś ode mnie link. Każda z tych opcji jest oczywiście dla mnie fantastyczna. Oczywiście wolałbym, gdybyś był/była jedną z osób, które zaprosiłem do przeczytania tej notki. Tak wysłałem ją bardzo szeroko. Liczę skromnie na to, że coś się zmieni. Właściwie musi ale o tym w międzyczasie. Czytaj dalej Nekrolog ’90

Wolność, po co nam wolność?

Mam kilka teorii dotyczących wpływu Internetu oraz wysokiego poziomu rozwoju społecznego na stan naszego krytycznego postrzegania świata nas otaczającego. Zdanie wyszło mi nawet niezłe, przydługie, ale rozsądne. Tylko, że nie o to chodzi, żeby zdania były długie, tylko o to, żeby coś przekazywały. Tak też w znanym mi sposobie przekazu. Idiociejemy z dnia na dzień. Tyle w temacie. Czytaj dalej Wolność, po co nam wolność?