Zasilanie Power BI danymi z Hadoop czyli pokazujemy śmietnik

Teraz będzie poważnie. Nadal na mój własny sposób ale jednak poważnie.

Od razu mówię, że jest to poradnik w pigułce. Będzie kilka zrzutów ale bez szczegółów.

Hadoop i Power Bi.

Takie ćwiczenie wpadło mi do zrobienia. Otóż temat w zasadzie jest prosty i tutaj chciałbym co nieco o nim powiedzieć.

W przypadku konfiguracji, na której mi przyjdzie pracować mam do wykonania kilka czynności.

Ale najpierw o tym co może Power BI, bo to determinuje całą resztę.

Power BI pozwala na połączenie się z masą różnych dziwnych źródeł danych. Oprócz takich trywialnych jak bazy danych Oracla czy innego MySQLa, może też pogadać z Teradatą, ogarnie się z plikami na serwerach i innym dziadostwem pokroju Sharepoint. Tak, w końcu to ekosystem Microsoftu więc gadanie z Sharepointem jest naturalne. Co ciekawe i z całą pewnością istotne to można wizualizować sobie w miarę przyjemnie listy niestandardowe z Sharepoint, właśnie w Power BI. Cóz, na upartego Sharepoint + Power BI = Jira + Confuence.

Co jednak z tym moim Hadoopem?

Z przyczyn obiektywnych Big Data jest bardzo dobrym pomysłem na składanie w kupę danych. Pozwala zrzucać tony informacji, zakładać partycjonowanie i ogólnie być fajne. Dobra, chodzi o to, że mogę składować ile chcę i nikt nie będzie mi płakał, że jest za dużo. Bo tam ma być dużo. Po prostu.

Jakie kroki trzeba wykonać, żeby się dogadać z tym ustrojstwem?

Najpierw trzeba w moim przypadku wejść sobie tutaj:

https://hortonworks.com/downloads/#data-platform

i pociągnąć, o to, to:

Co potem?

Wskakujemy w źródła ODBC i sobie konfigurujemy odpowiednio, zgodnie z tym jak się z Big Data łączymy.

Dalej? A to już z górki. Podpinamy do naszego ślicznego, nowiuśkiego Power BI odpowiednie źródełko. Robimy to, o tak jak niżej. I tak. Nazwałem źródło „kjh”. Zła nazwa?

Jak już się łączyć będziemy to dostaniemy klika pytań z serii durnych o uwierzytelnianie i tego typu rzeczy. Wiem, że bezpieczeństwo to ważna rzecz ale pytania tego typu są durne.

Tyle.

Źródełko podpięte, można śmigać i ku chwale korporacji korzystać z dobrodziejstwa całkiem fajnego narzędzia do wizualizacji i śmietnika w postaci Big Data.

Jedna myśl do “Zasilanie Power BI danymi z Hadoop czyli pokazujemy śmietnik”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *